Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi AgniechaEG z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 66639.62 kilometrów w tym 9888.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 13.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 311585 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy AgniechaEG.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 6.85km
  • Czas 00:20
  • VAVG 20.55km/h
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

do hospicjum

Sobota, 15 lutego 2014 · dodano: 20.02.2014 | Komentarze 0




  • DST 12.50km
  • Czas 00:37
  • VAVG 20.27km/h
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Laryngolog

Piątek, 14 lutego 2014 · dodano: 14.02.2014 | Komentarze 0

Pojechałam do laryngologa, a tam sie okazalo, że wzięłam nie to skierowanie. Więc powrót do domu po właściwe i jeszcze raz pędem do lekarza.

A teraz sprzątanie. Walentynkę już dostałam :) Wieczorem kolacja i kino w temacie. 




  • DST 27.00km
  • Czas 01:18
  • VAVG 20.77km/h
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trening z księżycem

Czwartek, 13 lutego 2014 · dodano: 14.02.2014 | Komentarze 0

Nadal czasem pokasłuję, ale w czwartek nie wytrzymałam i wsiadłam na trening. Pojechałam sobie przez Krasny Las na Rangóry. Jechało mi sie dobrze, bo się okazało, że lekko z wiatrem:) Dość szybko wspięłam się na góreczki. Księżyc mocno świecił tak, że rzucał mój cień na pobocze. Lubię jazdę w świetle księżyca. Szybki zjazd przez Rangóry i powrót dołem - no i tu wyszło jak mocno wieje :D Przednio boczny wiatr nie pozwalał na szybką jazdę. 
Ogólnie wiele nie pojeżdzę, bo remont - ten kurzący się zakończył, teraz wielkie sprzątanie. A potem artystyczne malowanie ściany.


Kategoria Treningowo


  • DST 30.09km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:38
  • VAVG 18.42km/h
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozruch? albo nie?

Niedziela, 9 lutego 2014 · dodano: 09.02.2014 | Komentarze 4

Dziś w końcu normalna jazda - pojechałam sobie do stajni i wracając pokręciłam się po mieście.
O dziwo kondycja mi nie spadła, średnia wyszła przyzwoita a i na brak siły i energii nie narzekam. 
Ale póki co zbyt wiele sobie nie pojeżdzę, bo zaczęłam remont w salonie i będę sobie robic malowidło na ścianie. W ogóle ten rok będzie zdecydowanie mniej rowerowy niż poprzedni. A to dlatego, że planem numer jeden na ten rok jest zajść w ciążę :)




  • DST 10.00km
  • Czas 00:40
  • VAVG 15.00km/h
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rozruch po chorobie

Czwartek, 6 lutego 2014 · dodano: 09.02.2014 | Komentarze 1

Długo długo trzymała mnie jakaś paskudna zaraza, co nie chciała odpuścić od grudnia - 2 tyg antybiotyk, zero roweru przez miesiąc już w zasadzie, a ja jeszcze pokasłuje i jeszcze nie jest do końca dobrze. No i temperatura która uparcie przekracza 37,5 mimo, że nie czuję się już chora. No ale wznawiam rowerek, bo ilez można siedzieć w domu? Pierwsze km przez 3 dni - pare spraw do załatwienia.


Kategoria Treningowo


  • DST 32.33km
  • Teren 20.00km
  • Czas 02:22
  • VAVG 13.66km/h
  • Temperatura -7.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Śniegowa Wysoczyzna

Niedziela, 19 stycznia 2014 · dodano: 19.01.2014 | Komentarze 0

Dziś od rana byłam w hospicjum jako wolontariusz. Wiało dziś strasznie, wg prognoz do 30km/h, mróz też dość spory a ja jeszcze troche chrycham, więc nic długiego bym i tak nie skręciła. Wsiadłam ok 15 i pojechałam na Jagodnik, dalej leśne asfalty i do Próchnika na Rangóry. Mimo, że las to i tak trochę wiało. Jechało mi się dziś ciężko ale i nigdzie się nie spieszyłam. Góreczki pokonywałam spokojnie, żeby się nie zasapać. Do Próchnika było fajnie, ale dalej to już długi zjazd - zaczęły mi marznąc ręce. Jaka to kolej rzeczy, że latem się marzy o zjazdach, a zimą o podjazdach:) Zmiana rękawiczek na suche pomogła, ale zjeżdzałam na hamulcu cały czas pedałując, żeby nie zamarznąć. Na śniegu nie popędzę. Powrót przez Rubno płytami przy lesie, bo tam mniej wiało. 
Do domu wróciłam wypompowana czyli było fajnie:) A licznik wskazał bardzo śmieszne cyferki: 32,33km i czas 2:22 :)

Ślad i fotki wkrótce




  • DST 26.00km
  • Teren 20.00km
  • Czas 01:45
  • VAVG 14.86km/h
  • Temperatura -6.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do stajni

Sobota, 18 stycznia 2014 · dodano: 18.01.2014 | Komentarze 0

Przez Jagodnik do stajni - oj jak ja lubię jeździć po śniegu :D A dziś wybrałam się w terenik także konno :)




  • DST 24.29km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:48
  • VAVG 13.49km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szusowanie po śniegu rowerem:)

Piątek, 17 stycznia 2014 · dodano: 17.01.2014 | Komentarze 2

Dziś miałam w planie pośmigac rowerkiem po lesie - po śniegu:) Spadła go całkiem fajna ilość, bo dobra do jazdy :) 
Na wysoczyznę się fajnie wjeżdza, bo wzniesienie grzeje. Ale powrót z górki to już mniej fajnie - wracałam przez Krasny i Modrzewinę a tam wiało na otwartej przestrzeni. Zjechałam do miasta lekko schłodzona, ręce mi zmarzły. Marzyłam tylko o górce - padło na Ogólną - kawałek na rozgrzewkę i powrót do domu przez park Kajki oczywiście :)




  • DST 30.00km
  • Teren 14.00km
  • Czas 02:00
  • VAVG 15.00km/h
  • Temperatura -4.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wreszcie razem:D

Czwartek, 16 stycznia 2014 · dodano: 16.01.2014 | Komentarze 0

od lekarza dostałam drugą porcję antybiotyków, bo jeszcze resztki czegoś tam chrobotały mi w gardle. Trzeba to doleczyć do zupełnego końca. Tak więc jeszcze z 5 dni antybiotykoterapii, ale to już na wybicie niedobitków.
Dziś odebrałam kubusia z serwisu :D Kupiłam mu też nową kasetę i łąńcuch, ale te do wiosny poleżą w szafie:) Jeszcze korbę musze kupić. 
Z serwisu pognałam prosto do stajni przez bażantarnię - śniegu mało a błoto pozamarzane - trzeba uważać. Powrót przez Jagodnik - tu już lepiej - śnieg wyślizgany, ale dla kolców to idealne podłoże :D No i nie chciało mi sie wracać do domu - tak fajnie sie smigało:)




  • DST 20.19km
  • Teren 7.00km
  • Czas 01:11
  • VAVG 17.06km/h
  • Temperatura -1.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Znów na kolcach :)

Poniedziałek, 13 stycznia 2014 · dodano: 13.01.2014 | Komentarze 0

Niedzielę pojechałam tylko raz do hospicjum - co chwilę padało. A dziś założyłam opony z kolcami i po chórze pojechałam sobie na miasto i do bażantarni pocieszyc się lodem:)


Kategoria Treningowo