Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi AgniechaEG z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 66639.62 kilometrów w tym 9888.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 13.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 311585 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy AgniechaEG.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 30.10km
  • Teren 11.00km
  • Czas 02:20
  • VAVG 12.90km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Kamień Karciany i dąb Hoggo

Środa, 7 sierpnia 2013 · dodano: 08.08.2013 | Komentarze 0

Kolejna wyprawa na głaz narzutowy Wysoczyzny Elbląskiej - Kamień Karciany na Modrzewinie. Ruszyliśmy przez Próchnik ulicą strumykową, od której odbiliśmy na południe, drogą najpierw wyjeżdzoną dotarliśmy do pięknego, wielkiego wąwozu - na tym odcinku jest już słabo uszczęszczana. Przejście przez wąwóz dość łatwe. No i zaczeło się szukanie kamyczka ala geocaching - podążyliśmy troche na okrętkę, bo na wprost przez gęsty młodnik się nie da. Labirynt między młodnikami tworzy przejścia, ale o tej porze są one zarośnięte trawą, chaszczami i pokrzywami. No ale się udało, trafiliśmy na kamień. Potem się okazało, że dojście było proste i niepotrzebnie przedzieraliśmy się dookoła.
Wracając od Kamienia odbiliśmy w lewo, żeby odnaleźć dąb Hoggo. Droga dość prosta przez młodniki choć sam dąb rośnie ukryty przed wzrokiem w gęstym zagajniku - z zewnątz go nie widać. Ale wystarczy wejść w las, żeby ujrzeć ten imponujący okaz.

TRASA


Wąwóz




Krysztof brodzi w zaroślach


Jest i kamyczek


Pamiątkowe zdjęcie


Dąb Hoggo


Kategoria Latarkowa środa


  • DST 23.55km
  • Teren 11.00km
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do stajni

Wtorek, 6 sierpnia 2013 · dodano: 06.08.2013 | Komentarze 0

Gorąco...




  • DST 20.37km
  • Teren 10.00km
  • Czas 00:59
  • VAVG 20.72km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do stajni

Poniedziałek, 5 sierpnia 2013 · dodano: 06.08.2013 | Komentarze 0

Do stajni dośc szybko - 30 minut i średnia 19 :) Teren znów robi się szybki do jazdy, choć w bażantarni wypłukany piasek czasem sprawia niespodzianki.




  • DST 31.01km
  • Teren 14.00km
  • Czas 01:30
  • VAVG 20.67km/h
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do stajni

Niedziela, 4 sierpnia 2013 · dodano: 04.08.2013 | Komentarze 0

Trochę na okretkę - wypadzik do stajni i spowrotem.




  • DST 201.32km
  • Teren 30.00km
  • Czas 10:08
  • VAVG 19.87km/h
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Nocą do Helu

Piątek, 2 sierpnia 2013 · dodano: 04.08.2013 | Komentarze 1

To była decyzja spontaniczna w czwartek i tak w piątek o godz.19, jako jedyna kobieta wystartowałam z ekipą jadącą na Hel. Nigdy jeszcze tam nie byłam a podbój Helu rowerem to była okazja pobić życiówkę. Do Gdańska przez prom w Mikoszewie, zapomniałam zapłacić i popłynęłam na gape;) Do Gdańska średnia z 60km wyszła 24,7km/h - pogoda była wyśmienita, zero wiatru więc mknęło się szybko. Gdańsk trochę nas spowolnił, bo dużo ludzi na starówce, ale przebicie się przez 3city było dość sprawne, bo na ulicach i DDRkach praktycznie pusto - toć było już po 22. Tam też zaliczyliśmy pierwszy kilometr terenu. Za Gdynią zaczęło się urozmaicanie trasy - chłopaki wymyślili trochę terenu, po szutrach i płytach. Wraz z wyjazdem na pola pojawiła się gęsta mgła, w której temperatura spadła poniżej 10 stopni. Środek lata a takie zimne noce - co to ma być??
Od 4 rano zaczęło się poprawiać, mgła powoli wyłaniała z siebie piękne widoki. Temperatura powoli rosła. Świt powitaliśmy w Chałupach na plaży. Chwila odpoczynku okazała się dla chłopaków chyba za długa, bo dalej na Hel zrobiła się gonitwa. 28, 30, 32! Bez zadyszki i odłączenia się od wariatów się nie odbyło.

Na mecie miałam 180km. Mi to wystarczy, więc po odpoczynku na plaży, obejrzeniu fokarium, we 3 osoby udaliśmy sięna tramwaj wodny do Gdańska (warto, bo fajne widoki) i pociągiem do Elbląga. A że było nam mało, to skoczyliśmy do Bażantarni dokręcić do 200 :) Na koniec zasłużone duuuże lody z Dominikiem.

TRASA I FOTY




  • DST 22.00km
  • Teren 11.00km
  • Czas 01:36
  • VAVG 13.75km/h
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Kamyki w Bażantarni

Środa, 31 lipca 2013 · dodano: 01.08.2013 | Komentarze 0

Ponieważ deszcz nie pozwolił nam pojechać daleko i okroił ekipę do 4 osób, to pojechaliśmy do Bażantarni zaliczyć Diabelski i Dziadowski Kamień. Przy okazji trochę pojeździliśmy po góreczkach:)

TRASA


Diabelski Kamień


Mostki Elewów


Dziadowski Kamień i ja


Dominik atakuje kamień od góry? - od tyłu?


Cały Dominik zdobywca;)




Kbiały się przeprawia



Obelisk Augusta Papau


Kategoria Latarkowa środa


  • DST 18.80km
  • Teren 9.00km
  • Czas 00:56
  • VAVG 20.14km/h
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do stajni

Wtorek, 30 lipca 2013 · dodano: 30.07.2013 | Komentarze 0

Standard.




  • DST 36.60km
  • Teren 15.00km
  • Czas 01:46
  • VAVG 20.72km/h
  • VMAX 49.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Burza i grad wielkości mentosów

Poniedziałek, 29 lipca 2013 · dodano: 29.07.2013 | Komentarze 0

Mało mi było po sobotniej wyprawie na Kwietnickie lasy, więc dziś też skoczyłam tam na dalsze zwiady. Rozejrzałam się też w pobliżu kamienia, którego wkrótce będziemy szukać - gęste krzaki i nic nie widać.
Śledziła mnie burza, szła pod wiatr mimo, że wiało dość mocno. Nie pierwsza i nie ostatnia - myślałam. Dopadła mnie na asfalcie, lunęło, a po chwili zaczęło się gradobicie. No i bardzo szybko zaczął siekać grad wielkości mentosów albo i większy! Dobrze, że miałam plecak i kask, bo dzwonił grubo! Oj bolało jak trafiał w ręce. Nic innego nie było w poblizu, więc stanęłam za drzewem, żeby choć trochę uchronić się przed ostrzałem. Ale grzmoty waliły tak głośno, że zarządziłam ewakuację - tam było niebezpiecznie! Z trudem ujechałam kawałek i dostrzegłam dom i stojącego na ganku mężczyznę - pobiegłam tam żeby przeczekać nawałnicę.

No czegoś takiego to na rowerze jeszcze nie przeżyłam:) To już nie była burza, tylko jakieś monstrum! Na szczęście kwadrans później zelżała i mogłam jechać dalej.




  • DST 32.14km
  • Teren 13.00km
  • Czas 01:45
  • VAVG 18.37km/h
  • VMAX 42.00km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do stajni

Niedziela, 28 lipca 2013 · dodano: 29.07.2013 | Komentarze 1

Upalna niedziela, pojechałam konno do Bażantarni, tam na działeczkę, kąpiel konia i odpoczynek. Na godz 17 zato konno na koncert jazzowy w muszli w Bażantarni. Noretta przespała prawie cały. Po koncercie powrót do stajni z Dominikiem który towarzyszył nam na rowerze.

Rowerowo standardowa trasa do stajni. Po powrocie czekając na Dominika kręciłam się żwawo po parku Kajki i robiąc wariacje ścieżkowo-gruntowe nastukałam prawie 6km.


W Bażantarni


Na koncercie - Noretta przysypia


Chyba lubi jazz ;)




  • DST 43.29km
  • Teren 16.00km
  • Czas 02:28
  • VAVG 17.55km/h
  • VMAX 45.00km/h
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

lasy przy Kwietniku

Sobota, 27 lipca 2013 · dodano: 27.07.2013 | Komentarze 0

Najpierw do stajni pojeździc konno, a potem przypuściłam atak na te tereny, które się przede mną tak broniły - lasy w okolicach Kwietnika. No i się nie dziwię, bo tam są tak świetne drogi polne, leśne że teraz będę tam częściej jeździć. No poprostu śmigałam z takim zacieszem, że szok:) No ale nie może być zbyt pięknie - droga kończy się niespełna kilometr przed asfaltem i dalej trzeba było się przedostać niestety "na bogato" - bo po ciemku zgubiłam zarysy zarośniętego śladu i musiałam się troszke poprzedzierać.
Powrót przez Przezmark, żeby trochę nabić kilometrów.

TRASA I FOTKI