Info
Suma podjazdów to 311585 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Październik2 - 0
- 2026, Wrzesień33 - 0
- 2026, Sierpień41 - 0
- 2026, Lipiec41 - 0
- 2026, Czerwiec37 - 0
- 2026, Maj37 - 0
- 2026, Kwiecień48 - 0
- 2026, Marzec43 - 0
- 2026, Luty30 - 0
- 2026, Styczeń27 - 0
- 2025, Grudzień29 - 0
- 2025, Listopad39 - 0
- 2025, Październik37 - 0
- 2025, Wrzesień34 - 0
- 2025, Sierpień32 - 0
- 2025, Lipiec27 - 0
- 2025, Czerwiec33 - 0
- 2025, Maj28 - 0
- 2025, Kwiecień34 - 0
- 2025, Marzec33 - 0
- 2025, Luty27 - 0
- 2025, Styczeń35 - 0
- 2024, Grudzień27 - 0
- 2024, Listopad23 - 0
- 2024, Październik28 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 0
- 2024, Sierpień29 - 0
- 2024, Lipiec38 - 0
- 2024, Czerwiec29 - 0
- 2024, Maj36 - 0
- 2024, Kwiecień33 - 0
- 2024, Marzec27 - 0
- 2024, Luty30 - 0
- 2024, Styczeń33 - 0
- 2023, Grudzień24 - 0
- 2023, Listopad28 - 0
- 2023, Październik28 - 0
- 2023, Wrzesień38 - 0
- 2023, Sierpień37 - 0
- 2023, Lipiec38 - 0
- 2023, Czerwiec29 - 0
- 2023, Maj40 - 0
- 2023, Kwiecień38 - 0
- 2023, Marzec32 - 0
- 2023, Luty28 - 0
- 2023, Styczeń38 - 0
- 2022, Grudzień24 - 0
- 2022, Listopad16 - 0
- 2022, Październik43 - 0
- 2022, Wrzesień36 - 0
- 2022, Sierpień48 - 0
- 2022, Lipiec38 - 0
- 2022, Czerwiec53 - 0
- 2022, Maj34 - 0
- 2022, Kwiecień44 - 0
- 2022, Marzec39 - 0
- 2022, Luty29 - 0
- 2022, Styczeń31 - 0
- 2021, Grudzień3 - 0
- 2021, Listopad3 - 0
- 2021, Październik3 - 0
- 2021, Wrzesień25 - 0
- 2021, Sierpień27 - 0
- 2021, Lipiec28 - 0
- 2021, Czerwiec29 - 0
- 2021, Maj33 - 1
- 2021, Kwiecień33 - 0
- 2021, Marzec31 - 0
- 2021, Luty24 - 3
- 2021, Styczeń29 - 1
- 2020, Grudzień30 - 0
- 2020, Listopad35 - 3
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień33 - 0
- 2020, Sierpień35 - 0
- 2020, Lipiec33 - 0
- 2020, Czerwiec32 - 2
- 2020, Maj31 - 0
- 2020, Kwiecień27 - 8
- 2020, Marzec30 - 2
- 2020, Luty15 - 6
- 2020, Styczeń24 - 3
- 2019, Grudzień23 - 0
- 2019, Listopad26 - 4
- 2019, Październik29 - 4
- 2019, Wrzesień33 - 6
- 2019, Sierpień35 - 3
- 2019, Lipiec33 - 0
- 2019, Czerwiec28 - 2
- 2019, Maj33 - 4
- 2019, Kwiecień24 - 1
- 2019, Marzec13 - 0
- 2019, Luty10 - 3
- 2019, Styczeń10 - 3
- 2018, Grudzień6 - 1
- 2018, Listopad6 - 0
- 2018, Październik18 - 2
- 2018, Wrzesień24 - 0
- 2018, Sierpień24 - 6
- 2018, Lipiec19 - 3
- 2018, Czerwiec18 - 0
- 2018, Maj21 - 2
- 2018, Kwiecień17 - 3
- 2018, Marzec6 - 0
- 2018, Luty7 - 3
- 2018, Styczeń1 - 0
- 2017, Grudzień1 - 5
- 2017, Październik9 - 0
- 2017, Wrzesień8 - 0
- 2017, Sierpień13 - 4
- 2017, Lipiec13 - 1
- 2017, Czerwiec8 - 1
- 2017, Maj12 - 0
- 2017, Kwiecień1 - 0
- 2017, Marzec4 - 2
- 2017, Luty1 - 0
- 2017, Styczeń1 - 1
- 2016, Październik3 - 3
- 2016, Wrzesień16 - 7
- 2016, Sierpień16 - 3
- 2016, Lipiec17 - 0
- 2016, Czerwiec17 - 1
- 2016, Maj17 - 1
- 2016, Kwiecień15 - 3
- 2016, Marzec15 - 0
- 2016, Luty9 - 0
- 2016, Styczeń5 - 3
- 2015, Grudzień8 - 3
- 2015, Listopad7 - 4
- 2015, Październik13 - 6
- 2015, Wrzesień26 - 3
- 2015, Sierpień20 - 0
- 2015, Lipiec14 - 0
- 2015, Czerwiec13 - 0
- 2015, Maj23 - 3
- 2015, Kwiecień15 - 0
- 2015, Marzec28 - 0
- 2015, Luty23 - 8
- 2015, Styczeń5 - 3
- 2014, Grudzień2 - 3
- 2014, Listopad1 - 13
- 2014, Wrzesień3 - 3
- 2014, Sierpień17 - 8
- 2014, Lipiec13 - 5
- 2014, Czerwiec12 - 3
- 2014, Maj15 - 4
- 2014, Kwiecień15 - 11
- 2014, Marzec16 - 20
- 2014, Luty9 - 5
- 2014, Styczeń11 - 16
- 2013, Grudzień21 - 18
- 2013, Listopad25 - 21
- 2013, Październik21 - 7
- 2013, Wrzesień23 - 6
- 2013, Sierpień29 - 6
- 2013, Lipiec24 - 3
- 2013, Czerwiec27 - 4
- 2013, Maj27 - 17
- 2013, Kwiecień26 - 30
- 2013, Marzec16 - 26
- 2013, Luty14 - 44
- 2013, Styczeń14 - 58
- DST 27.45km
- Teren 4.00km
- Czas 01:25
- VAVG 19.38km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do stajni
Środa, 6 marca 2013 · dodano: 06.03.2013 | Komentarze 2
Po 2 dniach zajętości w końcu udało się wsiąść na rower po pracy. Pojechałam do stajni. Na polnej drodze błoto na szczęście ścięte przez przymrozek, śnieg juz zszedł. Mimo zerowej temperatury powietrze jest zdecydowanie wiosenne, wiatr cieplejszy, czuć zapach ziemi. Konik zaczyna zmieniać futerko. W drodze powrotnej zakręciłam sie po paku Modrzewia i Kajki. Do domu wracać sie nie chce :)
- DST 54.31km
- Teren 4.00km
- Czas 02:52
- VAVG 18.95km/h
- VMAX 38.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do stajni
Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 03.03.2013 | Komentarze 4
Dziś wiało ponad 20km/h, zniechęcało mnie to do wyjścia z domu, no ale po 13 ruszyłam się wreszcie. Chciałam pojechać do stajni wydłużając sobie drogę przez Pagórki, ale w drodze do Łęcza wiatr nie dawał mi żyć. Jak się udało rozkręcić do 17km/h to powiał silniejszy podmuch i hamowal do 12-13. Masakra jakaś, trzeba było uważać, żeby nie wymiotło mnie z drogi. Do Łęcza nie dojechałam, skapitulowałam i skrócilam pętlę przez Jelenią Dolinę. Wiatr w plecy, w lesie słabszy. Droga już odtajała, jednak nie do końca - na odcinku jakoś 20-30 metrów lód i śnieg - w połączeniu z wertepami wystarczyło, żeby zaliczyć glebę... Lód znika razem z asfaltem. Milejewo i znów boczny wiatr. To były najdłuższe 24km...
W stajni zabrałam kobyłke na przejażdżkę, śniegu jezcze dużo miejscami po kolana, do tego twardy. Ale znalazłyśmy łąkę , żeby pogalopować i uszczęśliwić konia:)
Wieczorem wiatr zelżał, więc postanowiłam wracać ze stajni przez Milejewo i dalej Przezmark. Kocham naszą wysoczyznę, bo po wyczerpującym podjeździe mozna zaliczyć dłuuugi zjazd :)
Apropo - jak są liczone zjazdy i podjazdy w Endomodo? Bo nie bardzo rozumiem mechanizmu. Kto mi wyjaśni?
- DST 17.52km
- Teren 4.00km
- Czas 00:55
- VAVG 19.11km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do stajni
Sobota, 2 marca 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 0
Dzis kolejny wietrzny dzień. Mało czasu więc najkrótszą drogą do stajni i spowrotem. Na polnej drodze jeszcze roztapiający się lód i śnieg i mlaskające pod kołami mega błoto. Ale wspinając się w górę królewiecką do Dąbrowy miałam dziś 18km/h średnią. To znaczy że jestem w formie:)
Ale mi się ciekawy dystans całkowity ukręcił 1333.55 km
- DST 40.20km
- Czas 02:15
- VAVG 17.87km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Jazda w zamieci
Piątek, 1 marca 2013 · dodano: 01.03.2013 | Komentarze 4
W dzień było dziś pięknie - słońce, zero chmur, prawdziwa wiosna. Tak więc zmieiłam dzis opony z kolcowych na zwykłe i oczywiście chciałam pojeździć. Jedynym mankamentem był silny wiatr. Po pracy, po godz 19 wsiadłam na rower, na runde po wysoczyźnie. Zaplanowałam trasę tak, żeby było korzystnie do wiatru. Jak tylko wyjechaam z miasta zaczęło śniezyć i z każdym kilometrem sypało coraz bardziej. W połączeniu z wiatrem miałam piękną śnieżycę prosto w twarz. Ledwo co widziałam pobocze i środkowy pas drogi, jechałam prawie po omacku, ale trzymałam się myśli, ze do Łęcza coraz bliżej a stamtąd już wiatr będzie w plecy. Droga na Pagórki miejscami znów biała. Do Zajączkowa wiatr lekko od tyłu, ale dalej do Milejewa oczywiście boczny. Z Milejewa bylo juz górki, ale wzmogła się śniezyca i znów dostałam śniegiem po twarzy. Uspokoiło się dopiero jak wjechalam do Elbląga, a jak już wróciłam do domu chmury się rozeszły...
I jak się nie wkurzyć??
Doliczyłam jeszcze wizytę w serwisie.
- DST 19.80km
- Teren 5.00km
- Czas 01:12
- VAVG 16.50km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Wczoraj zgubiłam, dziś poranne szukanie.
Piątek, 1 marca 2013 · dodano: 01.03.2013 | Komentarze 3
Wczoraj mój tata rozkręcał mi manetkę, a rączkę, róg, klucze i linkę połozyl na zderzaku auta. Ja wzięlam samochód i pojechałam nie wiedząc o dodatkowym bagażu... Dopiero zorientowała się jak wróciłam. Na zderzaku pozostał tylko korek... Rączka lekka więc leżała zaraz przed domem, ale po resztę musiałam się wybrać dalej. Wyjechałam przed 8, na królewieckiej znalazł się róg (ufff), pojechałam aż do stajni, ale klucze znalazłam dopiero w drodze powrotnej (o dziwo nie zauważyłam ich jadąc za pierwszym razem). Linka niestety wsiąkła.
- DST 47.89km
- Czas 02:21
- VAVG 20.38km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Rundka za miasto
Środa, 27 lutego 2013 · dodano: 27.02.2013 | Komentarze 3
Po pracy miałam jechać na chór, ale w drodze okazało się, że dziś odwołane. Tak więc zyskałam dodatkową godzinę na rower. Pojechałam sprawdzić stan asfaltów na wysoczyźnie - przez Leszków na Pagórki, Milejewo i powrót przez Kamiennik. Planowałam na dziś 30km, ale wyszlo więcej. Za bielanami w ciemnościach pobocza buszował dzik, zauważyłam go dopiero w momencie gdy go mijałam - był jakieś 2 metry od drogi, ogromny, wystraszył mnie nie wąsko! W Pagókach wyrósł przede mną na horyzoncie wielki pomarańczowy kształt - to był księżyc, który wyglądając jak wielki spuchnięty podświetlany balon zacząl powoli wznosić sie na bezchmurnym i gwiaździstym niebie. Wyglądał przepięknie. W mieście było 5 stopni, więc ubrałam polar, wzięlam cieńsze rękawiczki - zapomnialam, że Pagórki to nasz biegun zimna i tam przymrozek troszkę dał mi się odczuć. Ogólnie na wysoczyźnie śnieg jeszcze po kolana. Droga przez Kamiennik po zimie dziurawa jak ser - woda i błoto.
Czas chyba zmienić opony...
- DST 17.82km
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Szkoda roweru...
Poniedziałek, 25 lutego 2013 · dodano: 25.02.2013 | Komentarze 0
Miałam dziś ochotę pojeździć, zrobić 30km ale z bólem serca zrobiłam 17... Dlaczego bólem? A bo odwilż zafundowala pływający piach na chodnikach i DDR'kach, który skutecznie pakował się w napęd i chrobotał niemiłosiernie... Na ulicach pewnie jeszcze chemii masa, więc na asfalt nie wjeżdżam. W terenie śnieg i breja... Szkoda mi niszczyc nowego napędu, szkoda mi roweru. Nie pora niestety na jazdę...
- DST 125.00km
- Teren 55.00km
- Czas 08:35
- VAVG 14.56km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
e.X.tremalny luty - zimowe wybrzeże
Sobota, 23 lutego 2013 · dodano: 23.02.2013 | Komentarze 16
5.30 ruszaliśmy pociągiem do Leborka. Tam o 9.30 rozpoczęłam się nasza dzisiejsza przygoda. Najpierw 35km malowniczych wzniesień a potem lasu na trasie asfaltowej do Łeby. Tam rozpoczęła się extrema. Terenem wzdłuż jeziora Serbsko, tam śnieg dziewiczy, ale tylko 2-5cm grubości więc jechało się dobrze. Jak wjechaliśmy na leśną drogę to śniegu zaczęło przybywać. I tak było już przez całą trasę - kilkanaście cm, na szczęście te drogi były już mniej lub bardziej uczęszczane przez pojazdy silnikowe:) Niezapomniana była przeprawa przez wydmy, to trzeba przeżyć i to był gwóźdź programu. Oczywiście brnęliśmy tam w śniegu po kolana miejscami, ale widok i przygoda bezcenna:) Po godz 17 dojechaliśmy do Karwii mając 90km z czego bisko 60 w terenie. Tutaj szybka analiza sytuacji czasowej i podział ekipy. Krzysiek i Bartek pojechali do Władysławowa i dalej do Gdyni, i do Elbląga na kołach. A ja, Ela i Paweł udaliśmy się do Wejherowa na pociąg. Udało się zlapać ostatnie połączenie do domu. W Elblągu jeszcze myjka i okrężna droga do domu na rozruszanie mięśni.
TRASA
FOTKI
Z Lęborka do Łeby
Statki w Łebie
Terenowa ścieżka rowerowa - zaczyna się!
Jez. Serbsko
Nasze pierwsze ślady
I małe utrudnienia na szlaku
Więcej śniegu
Czasami było mokro
Od teraz już drogami leśnymi
Latarnia Stilo
Dało się jechać, byle nie za szybko
Kawałek lepszej drogi
Ale na wydmy już dojazdu nie ma
Nasze ślady - znów pioniersko
Z widokiem na wydmy
Ciekawe co widać z drugiego końca? Morze?
Poszli!!!
;)
Z tamtąd zaczęliśmy
Paweł na wydmach - widzicie go?
Śnieg po kolana:) ubaw po pachy!
Widzicie ludzików na skraju?
Już wiemy co było na końcu - stromo w dół i więcej "widm" - gdzie to morze??
Bez obawy - klęczy ;)
Wydma z dołu
Daleko jeszcze??
Tam bylismy
Jeeest - mooorze!!!
Znów na szlaku
Rzeczka
Dalej w trasie
Czasami ;)
Dalej śnieg...
Już w pociągu - patrzymy na śnieżycę i myślimy o naszych 2 twardzielach :)
- DST 11.30km
- Czas 00:44
- VAVG 15.41km/h
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Przygotowanie przed e.X.tremalnym lutym
Piątek, 22 lutego 2013 · dodano: 22.02.2013 | Komentarze 2
Jutro atakujemy wybrzeże na trasie Lębork - Łeba - Włądysławowo - Gdynia. Zapowiada się śnieg, więc chciałam sprawdzić czy da się jeździć w stuptutach. W tym celu wyturlałam się na miasto i parki. Wynik - da się, nie przeszkadzają. Krótka jazda, bo trzeba się pakować na jutro. 4.30 pobódka
- DST 22.00km
- Teren 10.00km
- Temperatura -6.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Trening - nie ma lekko ;)
Czwartek, 21 lutego 2013 · dodano: 21.02.2013 | Komentarze 0
Trening przed sobotą. Najpierw fotki w Parku Kajki. Mogłabym oczywiście trzepnąć ładny wynik na asfalcie, ale ja wolę teren i kopny śnieg. Obrałam kierunek Jagodnik - szło mozolnie, bo śnieg nie do końca ubity. W Jagodniku ucieszyłam się, że trasa leśna jest odśnieżona. Moja radość niestety trwała krótko - śnieg był kopny i w ogóle nie ubity - jechało się troche do przodu, trochę w miejscu. Zawróciłm tą samą trasą a przy działkach wpakowałam się na rozjeżdżoną breję ze śniegu i się natańcowałam :)
Park Kajki
Jagodnik