Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi AgniechaEG z miasteczka Elbląg. Mam przejechane 66639.62 kilometrów w tym 9888.16 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 13.04 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 311585 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy AgniechaEG.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 27.45km
  • Teren 4.00km
  • Czas 01:25
  • VAVG 19.38km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do stajni

Środa, 6 marca 2013 · dodano: 06.03.2013 | Komentarze 2

Po 2 dniach zajętości w końcu udało się wsiąść na rower po pracy. Pojechałam do stajni. Na polnej drodze błoto na szczęście ścięte przez przymrozek, śnieg juz zszedł. Mimo zerowej temperatury powietrze jest zdecydowanie wiosenne, wiatr cieplejszy, czuć zapach ziemi. Konik zaczyna zmieniać futerko. W drodze powrotnej zakręciłam sie po paku Modrzewia i Kajki. Do domu wracać sie nie chce :)




  • DST 54.31km
  • Teren 4.00km
  • Czas 02:52
  • VAVG 18.95km/h
  • VMAX 38.00km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do stajni

Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 03.03.2013 | Komentarze 4

Dziś wiało ponad 20km/h, zniechęcało mnie to do wyjścia z domu, no ale po 13 ruszyłam się wreszcie. Chciałam pojechać do stajni wydłużając sobie drogę przez Pagórki, ale w drodze do Łęcza wiatr nie dawał mi żyć. Jak się udało rozkręcić do 17km/h to powiał silniejszy podmuch i hamowal do 12-13. Masakra jakaś, trzeba było uważać, żeby nie wymiotło mnie z drogi. Do Łęcza nie dojechałam, skapitulowałam i skrócilam pętlę przez Jelenią Dolinę. Wiatr w plecy, w lesie słabszy. Droga już odtajała, jednak nie do końca - na odcinku jakoś 20-30 metrów lód i śnieg - w połączeniu z wertepami wystarczyło, żeby zaliczyć glebę... Lód znika razem z asfaltem. Milejewo i znów boczny wiatr. To były najdłuższe 24km...

W stajni zabrałam kobyłke na przejażdżkę, śniegu jezcze dużo miejscami po kolana, do tego twardy. Ale znalazłyśmy łąkę , żeby pogalopować i uszczęśliwić konia:)

Wieczorem wiatr zelżał, więc postanowiłam wracać ze stajni przez Milejewo i dalej Przezmark. Kocham naszą wysoczyznę, bo po wyczerpującym podjeździe mozna zaliczyć dłuuugi zjazd :)
Apropo - jak są liczone zjazdy i podjazdy w Endomodo? Bo nie bardzo rozumiem mechanizmu. Kto mi wyjaśni?




  • DST 17.52km
  • Teren 4.00km
  • Czas 00:55
  • VAVG 19.11km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Do stajni

Sobota, 2 marca 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 0

Dzis kolejny wietrzny dzień. Mało czasu więc najkrótszą drogą do stajni i spowrotem. Na polnej drodze jeszcze roztapiający się lód i śnieg i mlaskające pod kołami mega błoto. Ale wspinając się w górę królewiecką do Dąbrowy miałam dziś 18km/h średnią. To znaczy że jestem w formie:)

Ale mi się ciekawy dystans całkowity ukręcił 1333.55 km




  • DST 40.20km
  • Czas 02:15
  • VAVG 17.87km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 2.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Jazda w zamieci

Piątek, 1 marca 2013 · dodano: 01.03.2013 | Komentarze 4

W dzień było dziś pięknie - słońce, zero chmur, prawdziwa wiosna. Tak więc zmieiłam dzis opony z kolcowych na zwykłe i oczywiście chciałam pojeździć. Jedynym mankamentem był silny wiatr. Po pracy, po godz 19 wsiadłam na rower, na runde po wysoczyźnie. Zaplanowałam trasę tak, żeby było korzystnie do wiatru. Jak tylko wyjechaam z miasta zaczęło śniezyć i z każdym kilometrem sypało coraz bardziej. W połączeniu z wiatrem miałam piękną śnieżycę prosto w twarz. Ledwo co widziałam pobocze i środkowy pas drogi, jechałam prawie po omacku, ale trzymałam się myśli, ze do Łęcza coraz bliżej a stamtąd już wiatr będzie w plecy. Droga na Pagórki miejscami znów biała. Do Zajączkowa wiatr lekko od tyłu, ale dalej do Milejewa oczywiście boczny. Z Milejewa bylo juz górki, ale wzmogła się śniezyca i znów dostałam śniegiem po twarzy. Uspokoiło się dopiero jak wjechalam do Elbląga, a jak już wróciłam do domu chmury się rozeszły...

I jak się nie wkurzyć??

Doliczyłam jeszcze wizytę w serwisie.




  • DST 19.80km
  • Teren 5.00km
  • Czas 01:12
  • VAVG 16.50km/h
  • Temperatura 4.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wczoraj zgubiłam, dziś poranne szukanie.

Piątek, 1 marca 2013 · dodano: 01.03.2013 | Komentarze 3

Wczoraj mój tata rozkręcał mi manetkę, a rączkę, róg, klucze i linkę połozyl na zderzaku auta. Ja wzięlam samochód i pojechałam nie wiedząc o dodatkowym bagażu... Dopiero zorientowała się jak wróciłam. Na zderzaku pozostał tylko korek... Rączka lekka więc leżała zaraz przed domem, ale po resztę musiałam się wybrać dalej. Wyjechałam przed 8, na królewieckiej znalazł się róg (ufff), pojechałam aż do stajni, ale klucze znalazłam dopiero w drodze powrotnej (o dziwo nie zauważyłam ich jadąc za pierwszym razem). Linka niestety wsiąkła.


Kategoria Treningowo


  • DST 47.89km
  • Czas 02:21
  • VAVG 20.38km/h
  • Temperatura 1.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Rundka za miasto

Środa, 27 lutego 2013 · dodano: 27.02.2013 | Komentarze 3

Po pracy miałam jechać na chór, ale w drodze okazało się, że dziś odwołane. Tak więc zyskałam dodatkową godzinę na rower. Pojechałam sprawdzić stan asfaltów na wysoczyźnie - przez Leszków na Pagórki, Milejewo i powrót przez Kamiennik. Planowałam na dziś 30km, ale wyszlo więcej. Za bielanami w ciemnościach pobocza buszował dzik, zauważyłam go dopiero w momencie gdy go mijałam - był jakieś 2 metry od drogi, ogromny, wystraszył mnie nie wąsko! W Pagókach wyrósł przede mną na horyzoncie wielki pomarańczowy kształt - to był księżyc, który wyglądając jak wielki spuchnięty podświetlany balon zacząl powoli wznosić sie na bezchmurnym i gwiaździstym niebie. Wyglądał przepięknie. W mieście było 5 stopni, więc ubrałam polar, wzięlam cieńsze rękawiczki - zapomnialam, że Pagórki to nasz biegun zimna i tam przymrozek troszkę dał mi się odczuć. Ogólnie na wysoczyźnie śnieg jeszcze po kolana. Droga przez Kamiennik po zimie dziurawa jak ser - woda i błoto.

Czas chyba zmienić opony...


Kategoria Treningowo


  • DST 17.82km
  • Temperatura 3.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Szkoda roweru...

Poniedziałek, 25 lutego 2013 · dodano: 25.02.2013 | Komentarze 0

Miałam dziś ochotę pojeździć, zrobić 30km ale z bólem serca zrobiłam 17... Dlaczego bólem? A bo odwilż zafundowala pływający piach na chodnikach i DDR'kach, który skutecznie pakował się w napęd i chrobotał niemiłosiernie... Na ulicach pewnie jeszcze chemii masa, więc na asfalt nie wjeżdżam. W terenie śnieg i breja... Szkoda mi niszczyc nowego napędu, szkoda mi roweru. Nie pora niestety na jazdę...


Kategoria Treningowo


  • DST 125.00km
  • Teren 55.00km
  • Czas 08:35
  • VAVG 14.56km/h
  • VMAX 40.00km/h
  • Temperatura 0.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

e.X.tremalny luty - zimowe wybrzeże

Sobota, 23 lutego 2013 · dodano: 23.02.2013 | Komentarze 16

5.30 ruszaliśmy pociągiem do Leborka. Tam o 9.30 rozpoczęłam się nasza dzisiejsza przygoda. Najpierw 35km malowniczych wzniesień a potem lasu na trasie asfaltowej do Łeby. Tam rozpoczęła się extrema. Terenem wzdłuż jeziora Serbsko, tam śnieg dziewiczy, ale tylko 2-5cm grubości więc jechało się dobrze. Jak wjechaliśmy na leśną drogę to śniegu zaczęło przybywać. I tak było już przez całą trasę - kilkanaście cm, na szczęście te drogi były już mniej lub bardziej uczęszczane przez pojazdy silnikowe:) Niezapomniana była przeprawa przez wydmy, to trzeba przeżyć i to był gwóźdź programu. Oczywiście brnęliśmy tam w śniegu po kolana miejscami, ale widok i przygoda bezcenna:) Po godz 17 dojechaliśmy do Karwii mając 90km z czego bisko 60 w terenie. Tutaj szybka analiza sytuacji czasowej i podział ekipy. Krzysiek i Bartek pojechali do Władysławowa i dalej do Gdyni, i do Elbląga na kołach. A ja, Ela i Paweł udaliśmy się do Wejherowa na pociąg. Udało się zlapać ostatnie połączenie do domu. W Elblągu jeszcze myjka i okrężna droga do domu na rozruszanie mięśni.

TRASA

FOTKI


Z Lęborka do Łeby


Statki w Łebie




Terenowa ścieżka rowerowa - zaczyna się!


Jez. Serbsko


Nasze pierwsze ślady


I małe utrudnienia na szlaku




Więcej śniegu


Czasami było mokro


Od teraz już drogami leśnymi




Latarnia Stilo




Dało się jechać, byle nie za szybko


Kawałek lepszej drogi


Ale na wydmy już dojazdu nie ma


Nasze ślady - znów pioniersko






Z widokiem na wydmy




Ciekawe co widać z drugiego końca? Morze?


Poszli!!!


;)


Z tamtąd zaczęliśmy


Paweł na wydmach - widzicie go?


Śnieg po kolana:) ubaw po pachy!




Widzicie ludzików na skraju?


Już wiemy co było na końcu - stromo w dół i więcej "widm" - gdzie to morze??


Bez obawy - klęczy ;)


Wydma z dołu


Daleko jeszcze??


Tam bylismy


Jeeest - mooorze!!!


Znów na szlaku


Rzeczka


Dalej w trasie


Czasami ;)


Dalej śnieg...








Już w pociągu - patrzymy na śnieżycę i myślimy o naszych 2 twardzielach :)




  • DST 11.30km
  • Czas 00:44
  • VAVG 15.41km/h
  • Temperatura -2.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Przygotowanie przed e.X.tremalnym lutym

Piątek, 22 lutego 2013 · dodano: 22.02.2013 | Komentarze 2

Jutro atakujemy wybrzeże na trasie Lębork - Łeba - Włądysławowo - Gdynia. Zapowiada się śnieg, więc chciałam sprawdzić czy da się jeździć w stuptutach. W tym celu wyturlałam się na miasto i parki. Wynik - da się, nie przeszkadzają. Krótka jazda, bo trzeba się pakować na jutro. 4.30 pobódka


Kategoria Treningowo


  • DST 22.00km
  • Teren 10.00km
  • Temperatura -6.0°C
  • Sprzęt CUBE XMS
  • Aktywność Jazda na rowerze

Trening - nie ma lekko ;)

Czwartek, 21 lutego 2013 · dodano: 21.02.2013 | Komentarze 0

Trening przed sobotą. Najpierw fotki w Parku Kajki. Mogłabym oczywiście trzepnąć ładny wynik na asfalcie, ale ja wolę teren i kopny śnieg. Obrałam kierunek Jagodnik - szło mozolnie, bo śnieg nie do końca ubity. W Jagodniku ucieszyłam się, że trasa leśna jest odśnieżona. Moja radość niestety trwała krótko - śnieg był kopny i w ogóle nie ubity - jechało się troche do przodu, trochę w miejscu. Zawróciłm tą samą trasą a przy działkach wpakowałam się na rozjeżdżoną breję ze śniegu i się natańcowałam :)


Park Kajki










Jagodnik


Kategoria Treningowo