Info
Suma podjazdów to 299201 metrów.
Więcej o mnie.
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Sierpień12 - 0
- 2026, Lipiec41 - 0
- 2026, Czerwiec37 - 0
- 2026, Maj37 - 0
- 2026, Kwiecień48 - 0
- 2026, Marzec43 - 0
- 2026, Luty30 - 0
- 2026, Styczeń27 - 0
- 2025, Grudzień29 - 0
- 2025, Listopad39 - 0
- 2025, Październik37 - 0
- 2025, Wrzesień34 - 0
- 2025, Sierpień32 - 0
- 2025, Lipiec27 - 0
- 2025, Czerwiec33 - 0
- 2025, Maj28 - 0
- 2025, Kwiecień34 - 0
- 2025, Marzec33 - 0
- 2025, Luty27 - 0
- 2025, Styczeń35 - 0
- 2024, Grudzień27 - 0
- 2024, Listopad23 - 0
- 2024, Październik28 - 0
- 2024, Wrzesień26 - 0
- 2024, Sierpień29 - 0
- 2024, Lipiec38 - 0
- 2024, Czerwiec29 - 0
- 2024, Maj36 - 0
- 2024, Kwiecień33 - 0
- 2024, Marzec27 - 0
- 2024, Luty30 - 0
- 2024, Styczeń33 - 0
- 2023, Grudzień24 - 0
- 2023, Listopad28 - 0
- 2023, Październik28 - 0
- 2023, Wrzesień38 - 0
- 2023, Sierpień37 - 0
- 2023, Lipiec38 - 0
- 2023, Czerwiec29 - 0
- 2023, Maj40 - 0
- 2023, Kwiecień38 - 0
- 2023, Marzec32 - 0
- 2023, Luty28 - 0
- 2023, Styczeń38 - 0
- 2022, Grudzień24 - 0
- 2022, Listopad16 - 0
- 2022, Październik43 - 0
- 2022, Wrzesień36 - 0
- 2022, Sierpień48 - 0
- 2022, Lipiec38 - 0
- 2022, Czerwiec53 - 0
- 2022, Maj34 - 0
- 2022, Kwiecień44 - 0
- 2022, Marzec39 - 0
- 2022, Luty29 - 0
- 2022, Styczeń31 - 0
- 2021, Grudzień3 - 0
- 2021, Listopad3 - 0
- 2021, Październik3 - 0
- 2021, Wrzesień25 - 0
- 2021, Sierpień27 - 0
- 2021, Lipiec28 - 0
- 2021, Czerwiec29 - 0
- 2021, Maj33 - 1
- 2021, Kwiecień33 - 0
- 2021, Marzec31 - 0
- 2021, Luty24 - 3
- 2021, Styczeń29 - 1
- 2020, Grudzień30 - 0
- 2020, Listopad35 - 3
- 2020, Październik33 - 0
- 2020, Wrzesień33 - 0
- 2020, Sierpień35 - 0
- 2020, Lipiec33 - 0
- 2020, Czerwiec32 - 2
- 2020, Maj31 - 0
- 2020, Kwiecień27 - 8
- 2020, Marzec30 - 2
- 2020, Luty15 - 6
- 2020, Styczeń24 - 3
- 2019, Grudzień23 - 0
- 2019, Listopad26 - 4
- 2019, Październik29 - 4
- 2019, Wrzesień33 - 6
- 2019, Sierpień35 - 3
- 2019, Lipiec33 - 0
- 2019, Czerwiec28 - 2
- 2019, Maj33 - 4
- 2019, Kwiecień24 - 1
- 2019, Marzec13 - 0
- 2019, Luty10 - 3
- 2019, Styczeń10 - 3
- 2018, Grudzień6 - 1
- 2018, Listopad6 - 0
- 2018, Październik18 - 2
- 2018, Wrzesień24 - 0
- 2018, Sierpień24 - 6
- 2018, Lipiec19 - 3
- 2018, Czerwiec18 - 0
- 2018, Maj21 - 2
- 2018, Kwiecień17 - 3
- 2018, Marzec6 - 0
- 2018, Luty7 - 3
- 2018, Styczeń1 - 0
- 2017, Grudzień1 - 5
- 2017, Październik9 - 0
- 2017, Wrzesień8 - 0
- 2017, Sierpień13 - 4
- 2017, Lipiec13 - 1
- 2017, Czerwiec8 - 1
- 2017, Maj12 - 0
- 2017, Kwiecień1 - 0
- 2017, Marzec4 - 2
- 2017, Luty1 - 0
- 2017, Styczeń1 - 1
- 2016, Październik3 - 3
- 2016, Wrzesień16 - 7
- 2016, Sierpień16 - 3
- 2016, Lipiec17 - 0
- 2016, Czerwiec17 - 1
- 2016, Maj17 - 1
- 2016, Kwiecień15 - 3
- 2016, Marzec15 - 0
- 2016, Luty9 - 0
- 2016, Styczeń5 - 3
- 2015, Grudzień8 - 3
- 2015, Listopad7 - 4
- 2015, Październik13 - 6
- 2015, Wrzesień26 - 3
- 2015, Sierpień20 - 0
- 2015, Lipiec14 - 0
- 2015, Czerwiec13 - 0
- 2015, Maj23 - 3
- 2015, Kwiecień15 - 0
- 2015, Marzec28 - 0
- 2015, Luty23 - 8
- 2015, Styczeń5 - 3
- 2014, Grudzień2 - 3
- 2014, Listopad1 - 13
- 2014, Wrzesień3 - 3
- 2014, Sierpień17 - 8
- 2014, Lipiec13 - 5
- 2014, Czerwiec12 - 3
- 2014, Maj15 - 4
- 2014, Kwiecień15 - 11
- 2014, Marzec16 - 20
- 2014, Luty9 - 5
- 2014, Styczeń11 - 16
- 2013, Grudzień21 - 18
- 2013, Listopad25 - 21
- 2013, Październik21 - 7
- 2013, Wrzesień23 - 6
- 2013, Sierpień29 - 6
- 2013, Lipiec24 - 3
- 2013, Czerwiec27 - 4
- 2013, Maj27 - 17
- 2013, Kwiecień26 - 30
- 2013, Marzec16 - 26
- 2013, Luty14 - 44
- 2013, Styczeń14 - 58
- DST 42.36km
- Teren 4.00km
- Czas 02:18
- VAVG 18.42km/h
- Temperatura -9.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do stajni i okreżny powrót
Sobota, 16 marca 2013 · dodano: 16.03.2013 | Komentarze 0
W końcu odebrałam moją koszulkę:) Po obiedzie do stajni, godzinka w siodle i powrót przez Milejewo, Kamiennik i Przezmark. Gdy ruszałam ze stajni licznik pokazał -10. Potem spadło do -9 ale te temperatury pozostały do samego Elbląga. W mieście -6.
- DST 31.28km
- Czas 01:34
- VAVG 19.97km/h
- Temperatura -10.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Trening w mrozie
Środa, 13 marca 2013 · dodano: 13.03.2013 | Komentarze 1
Powrót zimy i to grubo. Dziś trening z Dominikiem, który szybko połknął bakcyla rowerowych wycieczek po nocy ;) Pętelka nad Nogatem przy -10 stopniach. Na szczęście bez wiatru.
- DST 171.00km
- Teren 25.00km
- Czas 11:07
- VAVG 15.38km/h
- VMAX 38.00km/h
- Temperatura -3.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Pieniężno i zamurowane w moście działo przy Janikowie.
Niedziela, 10 marca 2013 · dodano: 10.03.2013 | Komentarze 6
Nie wiem co ja sobie myślałam decydując się na tą wycieczkę. Ruszyliśmy o 6 rano z Arturem (Arturbike) i Zbyszkiem przy -5 stopniach i wietrze wiejącym ponad 20km/h. Najpierw wspinaczka 190m w pionie na Milejewo, tam temperatura spadła do -9. Z Mielejewa odwrociliśmy się na wschód na Młynary i odtąd kolejne 50km było pod wiatr, a wiało tak silnie, że nawet z górki nas hamowało. W Młynarach miałam wątpliwości, czy nie zawrócić, ale po chwili namysłu - ruszyłam dalej. Do Pieniężna byl plan pojechac czerwonym szlakiem Kopernikowskim. Od Księżna wjechaliśmy w teren, mróz ściął błotnisto piaszczyste drogi, więc było sucho, ale zato trzeba było uważac na wieczne bruzdy. Sam szlak okazał się krótko mówiąc nieprzejezdny, zniszczony, zarośnięty, słabo oznakowany. W efekcie mieliśmy przeprawę po szczerych polach. Odcinki leśne były częściowo pokryte lodem. Ale udało się dotrwać do Pieniężna. Tam obiadek, zwiedzanie zamku. Celem dalszej trasy było Janikowo i zamurowane pod mostem działo. pod wiatr i pod górę - było ciężkoi szło mozolnie. Ale się udało po 86km. Odtąd zaczęła się droga powrotna, czyi wiatr w kocu w plecy. Zaczęła się różież śniezyca, która szybko zaczęła tworzyć na drodze warstwę śniegu. Do Ornety jechało się jednak dobrze, wspomaganie wiatrem było skuczene. Dalej już Pasłęk i moja ostra gleba na lodzie. Powrot do domu starą 7, śniegu przybywało z każda chwilą i tzeba było mocno uważać, misto okazło się zasypane.
TRASA
FOTORELACJA
Tak zaczął się teren - zamarznięty rozjechany piach.
Szło jak po grudzie, full się przydał:)
W pole??
Dziki orały
Droga jednak poszła tamtędy, więc dorwaliśmy ją na skos polem.
Tam gdzies zaczęlismy
Na szlaku
Zapomniana droga
W lesie lód.
Filar mostu nad rzeką Pasłęką
Długobór
Długobór
Dalej w terenie
Przydrożne kapliczki i krzyże.
Znów las i bezdroże
Gospodarstwo na trasie - czas się tu zatrzymał.
Pole na szczęście ostatnie! Szlak sobie poszedl gdzieś... ;)
Pieniężno!
Pawły ostatni odcinek terenowy przez las - Artur tańczy na lodzie.
Cel osiągnięty - okazało sie, że działo już minęlismy po drodze.
No i jest - z obciątą lufą. Szkoda.
Pozostaje nacieszyć oczy lodem.
Zaczęło się robić biało.
Zamieć śnieżna na szczęście w plecy.
I już biało
Orneta pierwszy raz:)
Kościół w Ornecie.
Dalej już tylko noc i snieg, i dziwnie szybko lecące kilometry do domu.
- DST 59.20km
- Teren 4.00km
- VMAX 49.20km/h
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Najpierw stajnia potem Mennonici
Sobota, 9 marca 2013 · dodano: 09.03.2013 | Komentarze 0
Dziś najpierw stajnia, a potem pętelka w miłym towarzystwie po żuławach - celem był nocny cmentarz Mennonicki we Władysławowie i ruiny kościoła w Fiszewie. Wiatr dziś dawał do wiwatu. A teraz szybko się pakuję i spać, bo jutro chyba padnie życiówka...
- DST 18.18km
- Teren 4.00km
- VMAX 46.00km/h
- Temperatura -2.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do stajni - nowe oponki
Piątek, 8 marca 2013 · dodano: 08.03.2013 | Komentarze 0
Dziś zwyczajny wyjazd do stajni główna trasą. Troszkę wiało. Mróz ściął wszelkie błoto i jechało się suchutko:)
Cubuś dostał nowe oponki, zwijaznki okazały się o ponad 100 gram lżejsze niż drutówki. Założyłam je mając ODO 1500km
- DST 51.19km
- Teren 3.00km
- Czas 03:00
- VAVG 17.06km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 0.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Spacerowo i treningowo
Czwartek, 7 marca 2013 · dodano: 07.03.2013 | Komentarze 2
Dzisiaj w tempie pogaduchowo spacerowym w miłym towarzystwie. Wiało dość mocno, a temperatura niosła przymrozek. Trochę miasta, trochę za miastem. Sprawdziłam trasę z Próchnika przez Rangóry - jeszcze lód leży. Zato trasa na Jagodnik w pięknolesie już dobra - tylko miejscami lód i śnieg. Ale całej nie sprawdziłam.
Wracając wizyta w paczkomacie odebrać paczuszkę z nowymi oponkami :D
- DST 27.45km
- Teren 4.00km
- Czas 01:25
- VAVG 19.38km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do stajni
Środa, 6 marca 2013 · dodano: 06.03.2013 | Komentarze 2
Po 2 dniach zajętości w końcu udało się wsiąść na rower po pracy. Pojechałam do stajni. Na polnej drodze błoto na szczęście ścięte przez przymrozek, śnieg juz zszedł. Mimo zerowej temperatury powietrze jest zdecydowanie wiosenne, wiatr cieplejszy, czuć zapach ziemi. Konik zaczyna zmieniać futerko. W drodze powrotnej zakręciłam sie po paku Modrzewia i Kajki. Do domu wracać sie nie chce :)
- DST 54.31km
- Teren 4.00km
- Czas 02:52
- VAVG 18.95km/h
- VMAX 38.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do stajni
Niedziela, 3 marca 2013 · dodano: 03.03.2013 | Komentarze 4
Dziś wiało ponad 20km/h, zniechęcało mnie to do wyjścia z domu, no ale po 13 ruszyłam się wreszcie. Chciałam pojechać do stajni wydłużając sobie drogę przez Pagórki, ale w drodze do Łęcza wiatr nie dawał mi żyć. Jak się udało rozkręcić do 17km/h to powiał silniejszy podmuch i hamowal do 12-13. Masakra jakaś, trzeba było uważać, żeby nie wymiotło mnie z drogi. Do Łęcza nie dojechałam, skapitulowałam i skrócilam pętlę przez Jelenią Dolinę. Wiatr w plecy, w lesie słabszy. Droga już odtajała, jednak nie do końca - na odcinku jakoś 20-30 metrów lód i śnieg - w połączeniu z wertepami wystarczyło, żeby zaliczyć glebę... Lód znika razem z asfaltem. Milejewo i znów boczny wiatr. To były najdłuższe 24km...
W stajni zabrałam kobyłke na przejażdżkę, śniegu jezcze dużo miejscami po kolana, do tego twardy. Ale znalazłyśmy łąkę , żeby pogalopować i uszczęśliwić konia:)
Wieczorem wiatr zelżał, więc postanowiłam wracać ze stajni przez Milejewo i dalej Przezmark. Kocham naszą wysoczyznę, bo po wyczerpującym podjeździe mozna zaliczyć dłuuugi zjazd :)
Apropo - jak są liczone zjazdy i podjazdy w Endomodo? Bo nie bardzo rozumiem mechanizmu. Kto mi wyjaśni?
- DST 17.52km
- Teren 4.00km
- Czas 00:55
- VAVG 19.11km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Do stajni
Sobota, 2 marca 2013 · dodano: 02.03.2013 | Komentarze 0
Dzis kolejny wietrzny dzień. Mało czasu więc najkrótszą drogą do stajni i spowrotem. Na polnej drodze jeszcze roztapiający się lód i śnieg i mlaskające pod kołami mega błoto. Ale wspinając się w górę królewiecką do Dąbrowy miałam dziś 18km/h średnią. To znaczy że jestem w formie:)
Ale mi się ciekawy dystans całkowity ukręcił 1333.55 km
- DST 40.20km
- Czas 02:15
- VAVG 17.87km/h
- VMAX 40.00km/h
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt CUBE XMS
- Aktywność Jazda na rowerze
Jazda w zamieci
Piątek, 1 marca 2013 · dodano: 01.03.2013 | Komentarze 4
W dzień było dziś pięknie - słońce, zero chmur, prawdziwa wiosna. Tak więc zmieiłam dzis opony z kolcowych na zwykłe i oczywiście chciałam pojeździć. Jedynym mankamentem był silny wiatr. Po pracy, po godz 19 wsiadłam na rower, na runde po wysoczyźnie. Zaplanowałam trasę tak, żeby było korzystnie do wiatru. Jak tylko wyjechaam z miasta zaczęło śniezyć i z każdym kilometrem sypało coraz bardziej. W połączeniu z wiatrem miałam piękną śnieżycę prosto w twarz. Ledwo co widziałam pobocze i środkowy pas drogi, jechałam prawie po omacku, ale trzymałam się myśli, ze do Łęcza coraz bliżej a stamtąd już wiatr będzie w plecy. Droga na Pagórki miejscami znów biała. Do Zajączkowa wiatr lekko od tyłu, ale dalej do Milejewa oczywiście boczny. Z Milejewa bylo juz górki, ale wzmogła się śniezyca i znów dostałam śniegiem po twarzy. Uspokoiło się dopiero jak wjechalam do Elbląga, a jak już wróciłam do domu chmury się rozeszły...
I jak się nie wkurzyć??
Doliczyłam jeszcze wizytę w serwisie.